Menu Zamknij

Sprawa PEWIK wciąż niepokoi

W ostatnich miesiącach wielu gdynian bulwersuje i niepokoi sprawa planowanej sprzedaży przez Gdynie do 49% swoich udziałów w spółce PEWIK zaopatrującej Gdynian w wodę i odpowiedzialnej za gospodarkę ściekową.

Sprawa PEWIK niepokoi przede wszystkim dlatego, że niejasne są powody tej operacji, która zaskutkuje tym, że miasto od inwestora otrzyma duże (choć nie wiadomo konkretnie jakie) środki z tytułu tego zakupu, a PEWIK będzie przez kolejne długie lata od inwestora odkupywał te udziały, płacąc za to z własnych środków. Jest to zatem specyficzna forma pożyczki, w której miasto dostanie pieniądze (i nikt nie mówi na co mają zostać przeznaczone), a spółka zostanie obarczona spłatą tej pożyczki. A skąd spółka bierze pieniądze? Z opłat za wodę, czyli od użytkowników, czyli głównie od mieszkańców. Krótko mówiąc, to my przez lata będziemy finansować spłatę tej pożyczki, która jest zaciągana nie wiadomo na jakich warunkach, nie wiadomo od kogo i zupełnie nie wiadomo – po co. Ruch Miejski Wspólna Gdynia wielokrotnie wyrażał swoje wątpliwości w tej sprawie, Zygmunt Zmuda Trzebiatowski pisał w tej sprawie interpelacje, wypowiadał się w mediach, a na sesji Rady Miasta głosował przeciwko zgodzie na sprzedaż udziałów – niestety, rządząca Samorządność, posiadająca większość w radzie, przeforsowała tę uchwałę. Kilka dni po tej decyzji z funkcji prezesa PEWIK zrezygnował jego wieloletni szef, co też każe się zastanawiać nad sensem tej decyzji i skalą obciążenia dla spółki. Warto przypomnieć, że również pracownicy protestowali przeciwko tej decyzji, o której dowiedzieli się z mediów, gdyż z nieznanych powodów zarząd nie skonsultował tego z nimi z wyprzedzeniem.

RMWG w ostatnich dniach wystosował apel do prezydenta Szczurka, by wzorem dojrzałych demokracji i nawiązując do dobrego obyczaju, do czasu wyborów w tej bulwersującej wielu mieszkańców sprawie, która składa się niemal wyłącznie ze znaków zapytania, nie podejmował żadnej nieodwracalnej decyzji i nie realizował tej transakcji. Obawiamy się niestety, że nasz apel zostanie zignorowany, dlatego apelujemy do mieszkańców o uważne śledzenie wydarzeń dotyczących tej sprawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *